Ciclopista del SOLE – EeroVelo7

Ciclopista del sole, jest częścią trasy EuroVelo7 lub EV7, takie oznaczenia ma trasa która Wam dzisiaj opiszę.
EV 7 – Szlak Środkowoeuropejski: Przylądek Północny – Malta (6 000 km)

„… szlaki Eurovelo nie są budowane od podstaw – tzn. w jego ramach nie buduje się ścieżek rowerowych. Zazwyczaj wytycza się je po istniejących ścieżkach lub po lokalnych – często szutrowych – drogach. Ważne jest, aby dany szlak tworzył jedną całość pozwalając dojechać z jednego punktu w inny nie korzystając z innych dróg….”

Nasza trasa przy powyższych odległościach jest ułamkiem biegnącej przez całe Włochy ścieżki rowerowej. Ale nasz odcinek 60-100km może być dość widowiskowy. Jeździliśmy po trasie jiz wiele razy, atakując ją z północy, południa ze wschodu i zachodu. Dla zmotoryzowanych i stacjonujących osób nad Gardą dróg by dostać się na ścieżkę jest wiele. Chociażby ta wcześniej opisywana przeze mnie Z Riva Del Garda do Torbole Mori. W tym przypadku unikamy auta i dostajemy się równie dobra trasa rowerowa do EV7 gdzie możemy pojechać na północ w stronę Bolzano lub południe Verona. Jedna i druga strona w zasięgu 50km będzie miała maga widoki więc bez obaw góry was nie opina. Dla innych chcących dostać się w inne odcinki trasy polecam auto. Dojazd z jeziora zajmie wam na tyle mało czasu że ewentualne dzieci na pokładzie nie powinny zacząć marudzić i wymyślać. My wiele razy zatrzynywalisny się konkretnie w miejscu BICI GrillBar Ruota Libera w miejscowości Avio. Parking dla Klientów jest bezpłatny. My zostawiliśmy tam auto bezpiecznie na cały dzień. Jeśli planujecie wycieczkę w godzinach południowych to może być problem z miejscem, natomiast w okolicy czy samym Avio lub Vo można zostawić samochód w dowolnym miejscu, później dojazd na trasę jest oznakowany więc bez problemu traficie. Dla nas takie punkty startowe w Barze są wygodnym rozwiązaniem, często po wycieczce chętnie zasiadamy tam z nogami do góry z małym piwkiem w ręku. Tu i w innych tego typu miejscach które będę opisywał są również miejsca dla dzieci, więc nasze pociechy wynudzone już po całym dniu w przyczepce dobrze czują się wypuszczone z pasów. Wracając do trasy, jest dość płasko. To częste pytanie które mi zadajecie. Całkiem płasko być nie może bo to trasa w gorsch. Ale, większość ścieżki biegnie wzdłuż rzeki, są liczne mosty czy inne ułatwiające ułatwienia by pomóc ludziom z mniejszą forma. Określe to tak- my byliśmy już tam z różnymi ludźmi i każdy dał radę zrobić odcinek 40-50km. Także bez obaw. Dla bardziej wytrwałych na podjazdy w okolicy jest mega fajny kościół wykuty i przykuty do skały góry. Maddonna dela Corona (polecam wygoglowac, warto zajrzeć). Trasa ma bardzo dużo miejsc do piknikowania, pauzy i bezpiecznego przystanku. Dlaczego bezpiecznego bo ruch na niej w okresie pełnego sezonu jest spory. I przyznam że nikt chyba nie lubi jak na często wąskiej drodze ktoś się zatrzymuje i stoi.. Bo np, musi lub robi zdjęcia. Dla jednych i drugich znajdą się zatoczki, polany i inne pastwiska gdzie bezpiecznie można przycupnac i może nawet bezpiecznie wypuścić dzieci. Droga w 80% albo i więcej jest odsłonięta na słońce, polecam więc zaopatrzyć się kremy do opalania i inne daszko czapeczki bo w sezonie naprawdę grzeje. My do naszej przyczepki stosujemy takie samochodowe osłony od słońca na boczne szyby. Jakoś na agrafki trochę inne metody i nasze pociechy maja dodatkowy daszek który chroni im całe ciało. Uwaga jest zielono i to bardzo. Większość drogi biegnie też wzdłuż winnic i wcześniej wspomnianej rzeki. To zobowiązuje do liściastych zielonych kolorów. Na wiosnę kolorowych kwiatów a jesienią też urokliwe kolorowych barw na drzewach i krzewach winnic. Doświadczyliśmy tam już krajobrazu latem i jesienią i przyznam że inny świat. Inna ciekawostka może być też fakt że czasami wieje, tak to są góry, i wiać czasami musi często przed zmianą pogody. rzadko wieje bocznym wiatrem bo będziemy w dolinie osłonięci dość wysokimi górami więc daję w plecy lub twarzyczki. Pogoda też zmienna jest, o ile kiedyś sprawdzaliśmy pogodę np we wtorek planując weekendowy wyjazd do okazywało się że pomimo dobrych planów w sobotę rano okazało się że jest ryzyko deszczu i chmury, więc polecam dzień wcześniej lub rano. My nauczyliśmy się dlatego planować dwie opcje, często w tej właśnie okolicy albo drugiej stronie jeziora (zachodnie wybrzeże). Ja oceniam trasę jako konieczna do zrobienia będąc w okolicy.

W skali do 10 dostaje ode mnie 10 punktów. Decydując się na odcinek z baru na północ czyli Trydent Bolzano polecam też wstąpić do miasteczek i poczuć włoski klimat. Jak dla mnie super połączenie z widokiem gór w tle.

Na pewno pojawią się inne relacje z tej trasy, zaglądamy tam często więc jeśli macie jakieś pytania, pisz śmiało !!

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s